pk:
jak tak opisujesz, to mi to powsta³o porównanie do rozmów z duszami.
Regresja jest jak kalkulator: ma sztywno ustalone procedury, jak siê "zmie¶cisz" w ich konwencjê, to oki, jak nie, to sorry, niedostosowany jeste¶. [co mo¿e oznaczaæ, ¿e twoja Dusza ju¿ taka g³upia nie jest i nie chce robiæ babek z piasku i to pod przymusem, je¶li jest nauczona obs³ugiwaæ samochody zupe³nie samodzielnie]
Rozmowa moja z dusz± to rozmowa z ¿yj±c± istot±, przypomina mi programowanie komputera, dostosowane do konkretnych potrzeb. Je¶li projektowana procedura nie pasuje, zmieniam sposób jej wykonywania, i jest bardziej dopasowana do potrzeb naszych i duszy. Procedura mo¿e mieæ wiele obej¶æ, wariantów, mo¿e nawet w jej czasie powstaæ nowe zrozumienie i potrzeba przebudowy procedury.
Dlatego, chocia¿ takie nieco sztywne metody raczej dzia³aj±, ja siê trochê niepokojê ich sztywno¶ci±, potencjalnymi kodami, które wprowadzaj±, np. ¿e na czê¶ciach cia³a umieszczaj± wy³±czniki, ale czy je zdejmuj± potem? Pewnie nie - tak jak wiêkszo¶æ metod inicjacyjnych zostawia po sobie ca³e zestawy "przydatnych implantów", które potem dusza taszczy bidna.
Poza tym wyrobienie sobie przekonania, ¿e do przesz³ych ¿yæ "wchodzi siê przez piwnicê" te¿ jest redukcjonistyczne. Sorry za krytykê..
A nó¿ moja dusza bêdzie chcia³a mi przekazaæ inn± wizjê dotarcia do przesz³ych wcieleñ, mo¿e ma inny wgl±d?
[moja wierzga od razu na sam pomys³]
Mo¿e wizja piwnicy jej zupe³nie nie pasuje?
Jak wiele s³ysza³em medytacji prowadzonych, w których osobê "sprowadza siê do ni¿szych poziomów".. które to medytacje powodowa³y u mnie poczucie zawiedzenia brakiem osobistego kontaktu z moj± Dusz±. Dusza mówi: po co ci te sztywne schematy, jak po prostu mo¿esz pogadaæ ze mn±, zapytaæ?
Dla m³odszych dusz pewnie to pasi, bo indukowana wizja mo¿e byæ dla nich czym¶ nawet poci±gaj±cym, ale stare raczej stwierdz±, ¿e one maj± swoje ca³e zasoby wizji, które w³a¶nie mog³yby byæ wykorzystane, ale ¶wiadome ja tego raczej nie dostrzega, nie ceni, nie szanuje przez to. W przypadku starszych dusz dostrzegam zwykle bogactwo zgromadzonych zasobów, którego ¶wiadome ja czêsto nawet nie podejrzewa.
L.Ron Hubbard [którego imiê z inicja³em odkodowa³em jako imiê magiczne Elron]
istotnie mia³ star± duszê i dobrze kombinowa³. Jednakowo¿ siê obsun±³ w sekciarstwo, co postawi³o metodê regresji w .. regresjê i da³o jej kiepskie opinie w ¶wiatku profesjonalnym.