jestem zdziwiona tym co widzę, wołam nika, żeby mieć pewność, że nie majaczę
r: dlaczego ciało witalne jest tak porąbane? czemu w tej strefie panuje taki bałagan i nieprzytomność? (dopiero teraz widzę skalę tego bałaganu w eterze!). jedna wielka kopulacja. myślałam zawsze, że to strefa astralna odpowiada za nieprzytomny seks
n: mowi sie ze cialo eteryczne nie ma mozgu - wogole. a cialo astralne jako takie ma. prosze czysta milosc o pokazanie mojego ciala eterycznego
r: uhum, to jest to zafałszowanie - uczy się że seks jest w astralu, a on jest w eterze. ile się naczyściłam astralnie z seksu, a tu kiszka, wszystko było zafałszowane. nieprawdziwe uwolnienia, bo to nie to ciało, nie ten lewel
n: eter musi mieć jednak świadomość
r: ma, tylko nieprzytomną, widzę to, widzę "głowę" swoją w eterze. musimy wrócić do czasów, kiedy eter był budowany. co tu się działo? (ustalam z ciałem fizycznym, że będziemy rozmawiać o potrzebach. ma mi komunikować co i jak z jedzeniem).
n: mózg na eterze mam oblepiony, a czakra seksulna to jest historia, pelno sznurow, takie napeczniale, jakby byl w ciazy, fe
r: ja w eterze nie mam mózgu

jest sflaczały
n: no, to nie mozg, ja wiem, ze to sa obce energie, taki zlepek mysli, wzorcow innych ludzi
r: nie innych, nie zwalaj na innych, to jest twoje, tylko nieprzytomne
n: och, ale to jakby pobrane od innych, na moje cele, taki wzor - tak to moje
r: czyli praktyki ascetyczne nie są takie złe? więc w tej strefie musi być coś ekstra, co daje haj. zastanawiam się też nad alkoholizmem i narkomanią. andrzej pisał, że krok pierwszy to przyznanie się, że jest się bezsilnym wobec nałogu. ta bezsilność mnie zastanowiła, a to właśnie eter jest
n: aha w eterze moze myslec tylko jeden czakram - to kod, ale tak mam aktualnie
r: ktory czakram?
n: u mnie seksualny i jak chce pisac to tworze sznur do glowy
r: no wiec właśnie, to jest ten absurd, bo to on odpowiada za nieprzytomność, za ciagnięcie do tych energii. ale wrocmy do początku, jak powstawał eter? kto go budowal, w jakich okolicznościach? proszę WJ o pomoc. prosze miłość o prowadzenie. proszę dusze o współpracę
n: ja nikodem i moja dusz rezygnuje z mysloksztaltu dotyczacego eteru, prosze Wj o pomoc, prosze milosc o prowadzenie
r: to musialo byc budowane z poziomu dusz. ja r i dusza moja rezygnujemy z myślenia o strefie eterycznej wg wgranych kodów, zwalniam strażników uwolnienia od tej strefy. o kurczaki! ale temat. a zaczęło sie tak niewinnie od fizycznosci. hura, moje ciało fizyczne jest niewinne

nie muszę go dalej nie lubić

gdzieś jest ujście z ciała fizycznego do eterycznego. tam zaraz po zjedzeniu ucieka energia i stamtąd jest ssanie na nieprzytomne jedzenie.
n: no ono jest niewinne, a eter uzalezniony
r: kto to budowal, prosze o obraz prawdziwy, prosze o wglad w gęstość eteryczną, gdzie ona prowadzi, jak się rozlega? pod kogo jest podłączona?
n: czy eter jest potrzebny dla fizycznosci, czy jest pomostem laczacym wyzsze z niszym? tak
r: no kazdy poziom laczy kolejny, to jest łańcuszek, nie da się inaczej, pomost - każda gęstość jest pomostem do kolejnej. alez numer, toc to jak w jednej wielkiej pijalni!
n: chcialem to wczesniej napisc, bo steiner powiedzial, ze ludzkosc wkroczy w eter

do kufla i do seksu
r: skupmy sie, kto to stworzyl?
n: ale eterycznosc na poczatku tak dzialala - jako wlasnie niskie pobudki, odpoczynek, haj. prosze czysta milosc o inspiracje kto stworzyl eter [to kody]
r: e, jak zwykle bylo budowane przez wielu, ale ktos przejal wladze, kto doprowadzil do tego uzależniania i nieprzytomnosci? co to jest? o co chodzi?
n: no wiele dusz stworzylo
r: to była kreacja, czemu to seks jest? aa, wcześniej, w wyższych strefach nie można rodzić. rodzić mozna tylko w fizyczności. a, i dlatego w eterze się wszyscy łączą. a i wymieniają się energiami, dlatego jest możliwa krzyżówka dna w ciałach fizycznych
n: ale czy to nie wyglada tak:
--------------------- astral
----------------- eter
------------ fizycznosc
i po bokach leca dodatkowo sznury, ktore jakos lacza gestosci - plus do tego one sie nachodza. hmm
r: nie wiem co te kreski u ciebie oznaczaja, ja gestosci widze dokladnie tak z gory do dolu, obok siebie, zachodza brzegami na siebie jakby warstwy piasku od kamieni po pyl
n: no te brzegi wazne
r: skup sie teraz na eterze - seks, tworczosc - czemu to poszlo wszystko w eter? zaraz, ale eter ma tez swoje odbicie u dusz i WJ. czyli? buddi u dusz i 10g u WJ. co tam jest?
n: prosze o pokazani mi 6g i 10g
r: w 6 kleiło się dusze? w 10 powoływało się fale?
n: tu jest rdzen tworzony, dna, rna
r: tam nie bylo seksu, seks to faktycznei tylko strefa eteryczna, ale bylo mieszanie energii, mozna bylo wyjac swoja energie i zmieszac z inna i sie powoływalo duszka malego
n: ale WJ sciagaly z gory energie, a dusza juz miala ciezej jak para sie laczy to kula powstaje - para fizyczna, teraz widze ze dusza moze tam cos wsadzic przy zaplodnieniu w eterze wlasnie
r: wj sciagaly fale, przyciagaly kolejne nowe istoty, dusze kleiły z tego co bylo pod reka. chyba dlatego fale powoływane przez WJ są pełniejsze, dojrzalsze, a te klejone duszki, dobre czy złe, są takie słabsze, no młodsze, "głupsze", ale przede wszystkim bardziej ubogie, jak te krokodyle andrzeja
n: ale dlaczego obecnie, eter jest metny, brudny - to jak woda w stawie. staw ktory niebyl czyszczony
r: no wiec wlasnie, bo porownuje z 6 i 10 i tam tak nie jest. nie az tak, choc w buddi czuję lekki haj, dusza widze ze sie cieszy, podnieca tym tworzeniem, kreacją, to jest fajne, przyjemne, możlwości. u mnie to pozytywne odczucia, ale może już jest zalążek nieprzytomności
n: ale WJ pilnuja wlasnych kreacji, a wsrod dusz nie ma ograniczen, u ludzi?
r: no więc właśnie, eter nieczyszczone, ale co wobec tego z ascezą? bo ona bezpośrednio uderza w eter. asceza - czuję białe energie - one wchodzą w eter, tam takie mętne, nieprzytomne energie, asceza jakby je rozwala, ale przytomności w niej nie ma. energia ascezy jest jak nóż, tnie eter, ale nie czyści
n: jestem swiadomoscia w eterze, czysty eter ma takie banki - tam cie nie wpuszcza, a jak jestem w eterze to chce tylo seksu, zlaczenia z inna istota, ale po co?
r: wj pilnują, wj są bardziej odpowiedzialne no i jak ściagały fale, to je wiążały do siebie, więc to jest połączenie. dusze -nie wiem, moja się czuje bardzo odpowiedzialna za to co tworzyła, ale tutaj było więcej przekrętów, te klejone przez dusze duszki miały w sobie też inne energie, one jakby nie przynależą tylko do jednej istoty, lecz do wielu. w eterze coś jest lep jakiś.
n: szukam tego
r: co się dostaje, co tam jest obiecane? z czym to ma związek? moce? power? siała tworzenia? prokreacja? co to ma wspólnego? i czemu tak nieprzytomnie? zobacz kto siedzi na eterze, kto sie nad nim rozpościera? cała gęstość astralna jest ucapiona i przykryta przez jedną istotę. kogo widzisz?
n: ja z eteru widzialem tron boga, ale dokladnie jego nogi spod
r: prosze o prawdiwy obraz. kurde, no ja też widziałam boga, ogarnia przycapia caly eter soba. ale moze to hologram, sprawdzamy.
n: dokladnie - hologram taki jak opisala tyna
r: proszę miłość czystą o prawdziwy obraz
n: proszę miłość czystą o prawdziwy obraz
r: zwalniam siebie z oglądania hologramów i nieprawdziwych obrazów. zwalniam strażników tego wglądu i poznania
n: powierzam strach przed odkryciem tego, dusza sie boi czegos. zwalniam siebie z olgadania hologramow dyktowanych strachem, czy niecierpliwoscia,
r: ja r i dusza moja otwieramy się na prawdę i zrozumienie
n: zwlaniam straznikow tego wgladu i poznania. ja nikodem i moja dusza otwieramy sie na prawde i zrozumienie
r: prosze o obudzenie mojego ciała eterycznego, mojej świadomości eterycznej. komu ty służysz? komu ja służę w tym ciele?
n: prosze o obudzenie mojego ciała eterycznego, mojej świadomości eterycznej
r: proszę miłość czystą o otulenie mojego ciała eterycznego, odcięcie od nieprzytomność. niedobrze mi się robi, jak na siebie tam patrzę. obudź się, hej, co ty tam robisz?
n: targam cialem eterycznym
r: ble, patrze na siebie poprzez cialo et, patrze na cialo et - ohyda, co tam jest poprzyczepiane.
hej, ale moje cialo et jest zbudowane z czystej, ładnej energii. patrze na innych
n: slabe cialo eteryczne to slaby wplyw czlowieka
r: ej, ta gęstość była taka ładna pierwotnie - jasna, przezroczysta, o kurde
n: rezygnuje z przenoszenia swiadomosci do eteru piekielnego
r: czyli co się stało? co tam się stało?
n: no tam impulsy myslowe byly szybkie, ladnie energia od dolu szla do gory. czy to ekologia?
r: tyle pijawek poprzyczepianych do ciała, tyle sznurów, tyle szlamu na sobie. ojej. no więc właśnie, takie coś czyste, dbałość o światy, o fizyczność ekologia, tak, opieka nad innymi. ojej,zaraz bedę płakać. tutaj było tyle duszków dobrych, czystych, opiekunów
n: nic nie ma. a jak jest to zakryte wlasnie
r: to jest gwałt, już rozumiem... ojej, niewinność zgwałcona
n: i wszystkie te mysle poszly w astral - ze astral fuj i be
r: hm, zobacz, eter to ta strefa, gdzie zyly elfy, duszki natury, krasnoludki. chyba się z wrażenia obudziłam...
n: czyli duzo z nich zeszlo, zeby naprawic
r: zobacz na to - co się stało, co to się porobiło
n: eter to zycie, to fontanna zycia