Świat Dusz, Anioły, Wyższe Jaźnie, Oczyszczanie

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  
Strony: 1 ... 3 4 [5]   Do dołu

Autor Wątek: Połówki  (Przeczytany 1459 razy)

Tyna

  • Użytkownik
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 53
Odp: Połówki
« Odpowiedź #60 : Czerwiec 27, 2010, 10:44:05 »

ohhhhw nocy dużo rozmawiałam z duszą i to powyżej to jakaś prowokacja była. Bardzo mi zalezy to oczyszczeniu związku z połówką i żeby był prawidłowy przepływ i w ogóle. Dusza zaczeła od tego, że to wcale nie jest połowka, potem wyszedł żał i odrzucenie, odcięcie aż w końcu chęć odbudowy, scalenia ponownego. I tak mi przykro było, żal rozrywał serce...

Po sesji podobnej we wzorcach do Niko dzisiejszej nocy, zauważyłam jeszcze jedną prawidłowość. Ja odrzucam polówkę na zasadzie „niech się dzieje co chce, ja wysiadam” to potem mam przypływ Miłości do niej, ponowną chęć bycia, zjednoczenia itp. Jak ukrywam to odrzucenie przed samą sobą, to narasta we mnie niezadowolenie, presja, ucisk, duszę się. Logicznie to werbalne wyrażenie odrzucenia powinno skutkować w ugruntowaniu niezadowolenia ale tak nie jest.

Już wielokrotnie przekonałam się że jak uwolnię energie odrzucenia to odkopuje pokłady Miłości i zrozumienia.

I w nocy dotarło do mnie, że jest cos takiego jak potencjał ważności. Im większe znaczenie nadaje niezadowoleniu wewnętrznemu bez ekspresji, im bardziej je tłumię tym mocniej ono działa destrukcyjnie na mnie. Uwolnienie tej energii (jak na razie tylko w sesji nie dawało rezultatów) musiałam w realu jasno zakomunikować to do wszechświata, do polówki tym czyściej, jaśniej, luźniej robiło się w relacji. Po prostu zniwelowany został potencjał, nadmiar, ważność. Czuję że tak samo jest w drugą stronę. Stłamszone odczucie wielkiej miłości i przywiązania, brak możliwości ekspresji blokuje możliwość spełnienia poprzez nadmiar wytwarzanego potencjału.
Zapisane

Tyna

  • Użytkownik
  • **
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 53
Odp: do rdzenia ciemności
« Odpowiedź #61 : Czerwiec 27, 2010, 10:56:25 »

niesamowita ta sesja Niko. Ja dzisiaj w nocy miedzy 1 a 3cią miałam podobną sejsję, tzn podobne tematy mi wychodziły, wzorce do Twoich
Znowu się we mnie obudziała iskierka, że mozna to przejśc, że pod tym ciemnym leży to co pierwotne, że przykrywa prawdziwa Miłość i połączenie

Cytuj
Połówka była mi kulą u nogi na początku. Ona wiecznie nie zdecydowana, trochę narzekająca. Ja coś robiłem, eksperymentowałem i ona miała dryg do czegoś. To nie była zazdrość, ale chciałem poczuć się wolny. Tak jak dziecko czasem tupnie w sklepie, ja tak się właśnie zachowałem mówiąc: No idź ty do innych, odczep się ode mnie.

dokładnie mam tak samo. Ile razy ja w tym wcieleniu tak odpychałam i tupałam nogą, chciałam poczuć się wolna

i to
Cytuj
Między mną, a połówką nie leci energia

ja tak bardzo czuję jak leci energia i dlaczego nie leci między mna i połówką???
to jest ogromny ból, jak czujesz gdzieś Miłośc głeboko a nie leci energia, jak się jest poblokowanym i nie mozna tego odblokować. Były juz sesje gdzie na chwilę czułam lepiej, ale potem wszystko wracało again i again...
Zapisane

Rozalia

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1503
    • stare forum
Odp: Połówki
« Odpowiedź #62 : Czerwiec 27, 2010, 11:23:20 »

tyna, to co piszesz też ważne. dobrze, że ktoś jest w parze z połówką, anton ze swoją też w małżeństwie wiele lat, a wcale lekko nie jest. obciążenia sa ogromne, nawet jeśli jest się razem, to wcale nie jest lekko. jest z jednej strony to parcie, które zabiera wolność, tłamsi, z drugiej szalony strach przed ponowną utratą i potrzeba 'zatrzymania" mimo wszystko połówki przy sobie. ja zdecydowanie myślę, że to nie jest praca na jedno wcielenie, że czeka nas wiele wcieleń ponownego uczenia się siebie nawzajem i miłości >przy jednoczesnym< obdarzeniu wolnością, zaufaniem. wbrew pozorom to wcale nie jest łatwe. nawet jeśli nasze osobowości coś już wiedzą i rozumieją, to jednak dusze wciąż działają według własnych przekonań i programów narzucanych przez podświadomość (wspólna karmę). to co zauważyłam, to po prostu paniczny strach dusz przed utratą połówki. to się wiąże w ogóle z utratą miłości, odcięciem od niej, od pierwotnego naszego pochodzenia. miłość jest nasza koniecznością, jest powietrzem, którym oddychamy, nic z tego, że wynaleźliśmy sobie wszelkie zastępniki, że powiedzieliśmy "kicham na to"...

tyna, ty i twój połówek macie też wspólne walki po dwóch stronach, jasnej i ciemnej. mniej więcej na pewno natknęliśmy się z nikiem na was przy oglądaniu anime bleach. bardzo to było ciekawe, a zwłaszcza adekwatne moce i zdolności was obojga.
Zapisane
wszystko jest energią

Ja?!

  • Gość
Odp: Połówki
« Odpowiedź #63 : Lipiec 06, 2010, 11:06:05 »

Z tymi połówkami to są dopiero jaja :-) czasem widze dwoje dzieci trzymające się za ręce idące w jednym kierunku, mają kilka lat, głównie są to dziewczyny. Podobnie widze dusze które miały potrzebe bycia kochaną przez inną dusze. Potrzeba jest matką wynalazku więc powstały połówki ale każda bazuje na programie hipnozy. Pamiętam jak się wyleczyłem z jednej. A tak się fajnie zapowiadało na długi związek :-) zachciało mi się pracować z miłością do siebie i związek szlak trafił. Nie był już potrzebny bo znalazłem pierwotną przyczyne łączenia się z nią i wypełniłem dziure miłością zamiast inną osobą. Jeśli nie ma miłości do siebie a w związku się jest żeby ta druga osoba nas kochała to się ją wtedy traktuje jak przedmiot. Obie istoty powinny mieć miłość do siebie własną wtedy związek jest partnerski a nie uzależniający. Ale nie radze tego stosować bo nigdy nie wiadomo czy już istniejący związek by się nie rozpadł. Mój się nawet dobrze nie zaczął a już skończył :-) właściwie w podobny sposób załatwiłem kilka swoich połówek. Starczyłoby ich w normalnym trybie na kilka wcieleń. Ale do czego to ja zmierzałem. Do związku ze sobą. Każdy w końcu dotrze do źródła siebie, swojego świętego centrum które jest źródłem życia w nas i od którego zaczęło się nasze istnienie. To osobisty bóg w nas zwany życiem. Związek z nim jest głównym celem każdego z nas a inne związki to cele mniejsze. Ale gdy się pojawia uzależnienie to warto sobie przypomnieć co jest głównym związkiem i poszukać w sobie. Inspiracją do tego może być związek z inną osobą. Może być też dopełnienie związku z sobą. Jeśli oboje są od siebie uzależnieni to są kłótnie i walka czasem i strach. A gdy są oboje jako dwie pełne istoty a nie połówki to mogą góry przenosić. Więc połówkami zostawały dwie puste istoty liczące na to że razem będą stanowić pełnię. Iluzja :)
Zapisane

Rozalia

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1503
    • stare forum
Odp: Połówki
« Odpowiedź #64 : Lipiec 06, 2010, 06:22:03 »

Bogdanie, ten temat dotyczy czegoś innego, nie połówek kodowanych. choć oczywiście dobrze jest wiedzieć o połówkach kodowanych :)
związek ze sobą, jak wiesz, kończy się samotnością i potem w efekcie szukaniem na siłę rodziny, którą dałoby się wychować pod swoje przekonania. no bo jak się jest samemu, to jak się tu nauczyć związków z innymi. tak w ogóle, nie tylko z połówką.
i my tutaj nie szukamy tych ekscytujących "harmonizujących" połówek, co na CUD, tylko pierwotnej, tej z którą wyodrębniliśmy się ze Źródła. naprawa relacji z nią jest jednym z podstawowych elementów oczyszczenia i uzdrowienia swojej istoty i związku ze wszystkimi innymi. chodzi nam o wymiar duchowy tego związku, niekoniecznie kończący się na ślubnym kobiercu z fajerwerkami i szampanem na cześć 100% harmonii w życiu. polecam jednak doczytywanie naszych wątków do końca, bo niekoniecznie podchodzą do tematu w standardowy sposób...
Zapisane
wszystko jest energią
Strony: 1 ... 3 4 [5]   Do góry